Wykrycie raka w dzisiejszych czasach nie jest równoznaczne z wyrokiem. Jest całe mnóstwo metod na walkę z nim. Do najnowocześniejszych należy terapia laserem. Inaczej jest ona nazywana fotodynamiczną terapią nowotworów {PDT}. Na czym polega? Przede wszystkim jest to użycie promieniowania lasera, aby wybiórczo niszczyć tkanki nowotworowe. Chronimy dzięki temu tkanki zdrowe. Tę metodę stosuje się zwykle przy nowotworach skóry, raku gardła, raku płuc, czy też nowotworze pęcherza. Zdaniem specjalistów pacjenci bardzo dobrze tolerują tę metodę. Daje ona dużo lepsze rezultaty niż chirurgia, radioterapia, czy nawet chemioterapia. Metoda PDT jest także wykorzystywana również w dermatologii przy leczeniu zmian na skórze. Metodą PDT możemy także usuwać wszelkie blizny pozostałe po chorobach, czy wypadkach, znamiona naczyniowe, wygładzamy zmarszczki, a także likwidujemy zbędne owłosienie, czy niechciane tatuaże. Jak w każdej metodzie i w tej jest prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań w postaci przebarwień, czy zbliznowania skóry.

Lasery, które używa się w medycynie są bardzo precyzyjne. Można o nich wręcz powiedzieć, iż są to dokładne i niesamowicie sterylne skalpele świetlne. Poprzez energię świetlną wiązki lasera, która zostaje przekształcona w energię cieplną wypala konkretne obszary tkanki. Dzięki mikrokrążeniu wiązkami światła zostaje wywołany naprawdę mały obrzęk, nie ma także krwawienia, a wszystkie rany goją się wręcz w błyskawicznym tempie. O powikłaniach mówi się rzadko, natomiast blizny są gładkie, wręcz niewidoczne, a poprzez to nie szpecą. Co jeszcze wiemy na temat lasera? Promieniowanie odbywa się w temperaturze 60-100 stopni Celsjusza, co skutkuje błyskawiczną koagulacją tkanek, czyli zamknięciem naczyń krwionośnych, jak również naczyń limfatycznych. Dzięki temu jest możliwe wykonanie bardzo bezpiecznej operacji na ukrwionych narządach. Przy zastosowaniu temperatury 150 stopni Celsjusza tkanka odparowuje, nie pozostawiając śladu. Jest to użyteczne przy zabiegach onkologicznych.

Światło laserowe bez wątpienia przynosi pozytywne rezultaty w medycynie. Można wyróżnić kilka rodzajów laserów, przede wszystkim ze względów ich konstrukcji. Będą to lasery gazowe, lasery cieczowe, lasery stałe, lasery półprzewodnikowe, czy też lasery które emitują promieniowanie widzialne, ale też niewidzialne, lasery od podczerwieni i nadfioletu. No i na sam koniec lasery mające moc od 4–5 mW do około 90 kW. Lasery, które wykorzystuje się w medycynie możemy podzielić na wysokoenergetyczne, które inaczej nazywamy chirurgicznymi, jak i niskoenergetyczne, zwane inaczej jako biostymulacyjne. Tłumacząc to na „chłopski rozum” pierwsze z nich używa się podczas operacji zamiast skalpela, a drugie stosuje się przy biosymulacjach ludzkiego organizmu, jak też podczas diagnostyki i leczenia nowotworów. Lasery działają na ludzki organizm zależnie od parametrów promieniowania, a także właściwości tkanki. Światło wytwarzane w różnoraki sposób zostaje pochłonięte i zmienione w ciepło poprzez różne narządy.

Pierwszy laser stworzono w 1960 roku. Miało to miejsce oczywiście w Stanach Zjednoczonych. Zaraz potem ten wynalazek zaczęto z powodzeniem wykorzystywać w okulistyce, jak i dermatologii. Laser wykorzystuje się w medycynie coraz bardziej, ponieważ postęp techniczny sprzyja zwiększaniu możliwości tej maszyny. Sam termin „laser” to skrót od angielskiej nazwy Light Amplification by the Stimulated Emission of Radiation. Tłumacząc jest to wzmocnienie światła na skutek pobudzania emisji promieniowania. Jak więc działa światło laserowe? Przede wszystkim działa za pomocą impulsów, lub też w sposób ciągły emituje równoległą wiązkę z jednobarwnym światłem, mającym niezwykle dużą intensywność. Czasami zdarza się tak, że stężenie promieniowania, jakie wytwarzają lasery przewyższa wszystkie inne, jakie można spotkać w naturze, razem ze światłem słonecznym. Jak więc można zauważyć laser posiada niezwykle ogromną moc, która mimo to przynosi pozytywne rezultaty.

W tym artykule po części opiszemy przebieg zabiegu przy pomocy nadfioletowego lasera ekscymerowego. Steruje się nim poprzez komputer. Laser ten przez jakieś 2 minuty modeluje naszą rogówkę. Jeśli cierpimy na nadwzroczność to uwypukla ją, w przypadku kiedy mamy wadę krótkowzroczności spłaszcza rogówkę. Dla porównania operacja w trybie ambulatoryjnym trwałaby jakieś 50 minut, gdzie należałoby wykonać miejscowe znieczulenie. Niestety istnieje ryzyko pogorszenia wzroku, chociaż jest ono wręcz minimalne. Nie można również wykluczyć powikłań. Nasze oko pozostaje w sterylnym opatrunku od 24 do 48 godzin. Regeneracja, czyli zagojenie się nabłonka rogówki odbywa się przez jakieś 5 dni, natomiast jej ustabilizowanie się trwa nawet trzy miesiące. Pozytywnym aspektem tego zabiegu jest to, że nawet 60% pacjentów nie musi nosić okularów, a u jakichś 30% są one potrzebne w wyjątkowych sytuacjach, jak chociażby podczas prowadzenia auta, czy czytania. Ostatnie 10% zmienia szkła w okularach na słabsze.

Terapię laserową zaliczamy do najdokładniejszych, a tym samym najbardziej bezpiecznych jeśli chodzi o chirurgiczne leczenie wad wzroku. Niestety na tę dolegliwość cierpi nawet  50% społeczeństwa. Pierwszą operację laserową wykonano w 1985 roku w Stanach Zjednoczonych. Odniosła ona sukces, więc podobnych operacji na całym świecie było już kilkanaście milionów. Kiedy należy mówić o wadzie wzroku? przede wszystkim, gdy nieprawidłowo zbudowana gałka oczna musi zostać wyrównana soczewkami skupiającymi, bądź przeciwnie rozpraszającymi, czy cylindrycznymi. Poprzez ten zabieg nie musimy nosić niezbyt wygodnych okularów, a zmieniamy kształt rogówki ułożonej w przedniej części oka. Jest to tzw. metoda refrakcyjna. To laser ekscymerowy „wykonał” już największą ilość tego typu zabiegów. W jaki sposób? Laser jest sterowany poprzez komputer i przez jakieś 2-3 minuty dokładnie modeluje rogówkę. Jeśli cierpimy na nadwzroczność to uwypukla ją, a kiedy na krótkowzroczność to spłaszcza ją.

Zastosowanie światła spolaryzowanego ma naprawdę bardzo pozytywne rezultaty w medycynie. Tak naprawdę jego wykorzystanie możemy podzielić na szereg działów medycznych. Między innymi światło spolaryzowane wspomaga proces mineralizacji kości, a inaczej mówią przeciwdziała osteoporozie. Nie należy zapominać także o działaniu immunostymulacyjnym, jak i przeciwzapalnym. Jest to wykorzystywane zwłaszcza przy leczeniu chorób zapalnych stawów, wszelkich urazów, stłuczeń, czy zwichnięć. Na czym to polega? Światło dociera na głębokość około 3 cm, więc z łatwości spenetruje wnętrze chorego stawu. W sposób korzystny oddziałuje na zmienioną zapalnie strukturę, potrafi ochronić błonę maziową. Efektem tego jest zmniejszenie nasilenia bólu, a także poprawienia ruchomości stawu. Dzięki temu działanie światła przynosi o wiele bardziej korzystne rezultaty, niż różnego rodzaju środki przeciwbólowe. Należy o tym pamiętać.

Leczenie światłem spolaryzowanym ma ogromne zastosowanie w różnych dziedzinach medycyny, chociażby w: okulistyce, neurologii, ortopedii, chirurgii, stomatologii, czy też w dermatologii. stomatologii, laryngologii, reumatologii, endokrynologii, gastrologii, onkologii, itd. Jakie są więc pozytywne efekty wykorzystywania światła spolaryzowanego. Na samym początku musimy wymienić przyśpieszanie procesu gojenia ran. Światło spolaryzowane wykorzystuje się także podczas leczenia oparzeń. Dzięki niemu możemy uniknąć niezwykle skomplikowanych operacji przeszczepiania skóry. W dodatku jest to ograniczenie rozwoju blizn, które wiadomo, że nie wyglądają elegancko. Poza tym światłem spolaryzowanym można przyśpieszyć procesy regeneracji tkanek. Zmniejszamy dzięki niemu wystąpienie jakiś powikłań, a tym samym izolujemy przed kolejnymi zakażeniami, czy rozwijaniem się tzw. blizn przerostowych. To oczywiście tylko niektóre pozytywne efekty wykorzystywania tego rodzaju światła w medycynie.

Nie zapominajmy o tym, że mierzenie temperatury naszego ciała jest na okrągło wykorzystywane w medycynie. Medyczną techniką obrazowania będzie w takim przypadku termografia kliniczna. Jest to połączenie obrazu morfologicznego z czynnościowym. Rozkład temperatury na powierzchni ciała człowieka jest uzależniony od temperatury narządów wewnętrznych, ale nie tylko. Zależny jest również od tego, w jaki sposób przewodzi cieplnie tkanka mięśniowa i tłuszczowa, a także ma wzgląd na to emisyjność skóry. Wszelkie zaburzenia produkcji, jak i odprowadzania ciepła często są spowodowane w wyniku schorzeń jakiegoś narządu. Łatwo jest to zobaczyć na termowizyjnym obrazie człowieka. Musimy pamiętać o tym, że obraz narządu, który został dotknięty chorobą będzie się różnił od organów zdrowych. Zaletą tych badań termowizyjnych jest przede wszystkim nieinwazyjność, a także to, że nie powodują żadnych szkód w naszych organizmach. Kamery termowizyjne znajdziemy więc w okulistyce, neurologii, ortopedii, chirurgii, stomatologii, czy też w dermatologii.

Zastosowanie lecznictwa światłem ma bardzo długą historię. Na samym początku w medycynie wykorzystywano naturalne światło słoneczne. Oczywiście trudno było o racjonalne wytłumaczenie naukowe jego mocy. Na ten czas jest już wiadomo, że ludzki organizm jest w stanie zmienić światło w energię elektrochemiczną. Ta energia uruchamia cały łańcuch reakcji biochemicznych wewnątrzkomórkowych. Dzięki temu stymuluje procesy przemiany materii. Konsekwencją tego zjawiska jest udodpornienie całego organizmu. Nie zapominajmy jednak o tym, że jakiś procent światła, które do nas idzie ulega procesowi polaryzacji. Najprawdopodobniej to ta część  jest odpowiedzialna za właściwości, jakie przynoszą naturalne naświetlenia. O przełomie można mówić, kiedy wynaleziono i wprowadzono do lecznictwa laser niskoenergetyczny, który można wykorzystać do biostymulacji laserowej, a także promieniowanie niskoenergetyczne, jakie generują diody LED mające identyczne działanie stymulacyjne.